Jarosław Kaczyński odbiera mi nadzieję na Polskę
Chciałbym, żeby wybory wygrał Bronisław Komorowski i sądzę, że jednak je wygra. Natomiast żyję w strachy, że te kilkaset tysięcy ludzi, którzy głosowali na Bronisława Komorowskiego w I turze, wyjdzie na wakacje i nie zagłosuje. Obawiam się też, trochę takiego uśpienia i tego, czego właściwie jestem pewien, że wyborcy Jarosława Kaczyńskiego, są daleko bardziej zdyscyplinowani i wierni Swojemu liderowi.
Słuchając niedzielnej debaty, a szczególnie wątku dotyczącego Białorusi, widać wyraźnie, że Jarosław Kaczyński to polityk z innej epoki i zupełnie innego towarzystwa. To jest człowiek głęboko z PRL – u, gdzie władza oznaczało władztwo, tzn. była zimna i twarda.
Pomiędzy kandydatami istnieje także różnica międzykulturowa. Jak pamiętam historię, to Polacy, moim zdaniem, zawsze stanowili dwa narody. Narody mówiące tym samym językiem, odwołujące się to tych samych faktów historycznych, ale z punktu widzenia wartości, stosunków międzyludzkich odmienne. Polska nie potrzebuje teraz dodatkowych podziałów, a wręcz przeciwnie.
Jarosław Kaczyński odbiera mi nadzieję na Polskę, Polaków traktowanych z uśmiechem, przyjaźnią i sympatią, przynajmniej w takich krajach, które kulturowo mi są bliskie w Europie
Bronisław Komorowski jest wspaniałym człowiekiem. Znam go dziesiątki lat. Jest dobrym, ideowym człowiekiem. Dla mnie dosyć miałkim jeśli chodzi o politykę
Cała rozmowa dostępna pod adresem: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8074712,Celinski_o_wyborach__Zyje_w_strachu.html
0 Komentarzy
Wysłano 29 Jun 2010 by admin