Polski nie stać na to, by talenty marnowały się w podrzędnych szkółkach niedzielnych. Nie stać na to, by wielkie uczelnie dusiły swój rozwój z braku pieniędzy. Jest coś nadzwyczaj nieprzyzwoitego w tym, że biedni za marną naukę płacą spore pieniądze, kiedy zamożni studiują za darmo. Cieszymy się ze skokowego wzrostu liczby młodzieży studiujące
Po wyśmianiu homoseksualistów, poparciu dla kary śmierci konserwatywny, stanowczo katolicki polski rząd obrał sobie nowy cel - Tesco". To brytyjski tygodnik "Observer". Odpowiada internauta podpisujący się "polski katolik": "Ten rząd reprezentuje mnie i prawie 40 mln Polaków! Homoseksualiści sami się robią pariasami społecznymi. Brytyjska prasa powinna pisać o brytyjskich problemach". Odpowiedzi podobnych tej jest przytłaczająca większość. Zadziwia łatwość, z jaką polska minister finansów, w dniu swej inwestytury, wypowiada się na tematy dla inwestorów ważne. Pokażcie kraj, w którym minister o tak wysokiej pozycji w rządzie mówi negatywnie o wskazanym z nazwy inwestorze. Odnosząc się do klasy zjawisk, a nie do czegoś dla tego jednostkowego inwestora specyficznego. Nie mówiąc już o randze problemu, o pierwszym przekazie, jaki chce polityk dać obserwatorom.
Sojusz licytował za wysoko (Tygodnik Przegląd 24.06.2003r.)
Pół roku temu, kiedy myśleliśmy o zbliżającym się kongresie, wiedzieliśmy jedno - potrzeba nam wielkiej debaty, w ogniu której wypali się zło i otworzy droga prowadząca do odzyskania zaufania. Problemem było, jak ją zorganizować, by nic nie krępowało dyskusji, by rozmawiać ze sobą otwarcie, nie niszcząc tego, co dobre, nie dekomponując partii, nie anarchizując jej. Mamy w pamięci przykład AWS, odpornej na medialną krytykę, niereformowalną, butną i pełną pychy. Lądowanie było bardzo twarde.
Wypowiedź dla PAP związku z głosowaniem nad odrzuceniem weta prezydenta do ustawy medialnej. "Dziś unikacie wielkich potrzebnych krajowi decyzji. Patrzycie jedynie na słupki odnoszące się do waszych notowań. Tacy po prostu jesteście. Politycy nowej generacji, politycy makijażu i wystudiowanych ruchów rąk podczas przemówień publicznych".
Ale cokolwiek o was powiedzieć, jesteście jednak mniejszm złem niż spółka Jarosława Kaczyńskiego z Giertychem i Lepperem zwłaszcza w mediach publicznych. Stąd nasza decyzja. Chcemy zamknąć ten ponury okres zapoczątkowany niechlubnym działaniem PiS i jego sojuszników"