Chciałbym, żeby wybory wygrał Bronisław Komorowski i sądzę, że jednak je wygra. Natomiast żyję w strachy, że te kilkaset tysięcy ludzi, którzy głosowali na Bronisława Komorowskiego w I turze, wyjdzie na wakacje i nie zagłosuje. Obawiam się też, trochę takiego uśpienia i tego, czego właściwie jestem pewien, że wyborcy Jarosława Kaczyńskiego, są daleko bardziej zdyscyplinowani i wierni Swojemu liderowi. Słuchając niedzielnej debaty, a szczególnie wątku dotyczącego Białorusi, widać wyraźnie, że Jarosław Kaczyński to polityk z innej epoki i zupełnie innego towarzystwa. To jest człowiek głęboko z PRL – u, gdzie władza oznaczało władztwo, tzn. była zimna i twarda. Pomiędzy kandydatami istnieje także różnica międzykulturowa. Jak pamiętam historię, to Polacy, moim zdaniem, zawsze stanowili dwa narody. Narody mówiące tym samym językiem, odwołujące się to tych samych faktów historycznych, ale z punktu widzenia wartości, stosunków międzyludzkich odmienne. Polska nie potrzebuje teraz dodatkowych podziałów, a wręcz przeciwnie. Jarosław Kaczyński odbiera mi nadzieję na Polskę, Polaków traktowanych z uśmiechem, przyjaźnią i sympatią, przynajmniej w takich krajach, które kulturowo mi są bliskie w Europie Bronisław Komorowski jest wspaniałym człowiekiem. Znam go dziesiątki lat. Jest dobrym, ideowym człowiekiem. Dla mnie dosyć miałkim jeśli chodzi o politykę
Cała rozmowa dostępna pod adresem: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8074712,Celinski_o_wyborach__Zyje_w_strachu.html
Uprzejmie informujemy, ze od 20 maja istnieje możliwość przedstawienia swojego problemu i uzyskanie porady, poprzez popularny komunikator gg. nr gg. 23539583 Serdecznie zapraszamy do skorzystania z tej formy komunikacji z biurem poselskim Andrzeja Celińskiego.
63 posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 19 marca 2010 r.
Pani Marszałek! Moje ego nie jest aż tak bardzo rozwinięte jak ego niektórych moich koleżanek i kolegów w Sejmie, więc nie mam takiej siły przebicia, żeby nadużywać czasu, jaki jest mi przydzielony. Proszę jednak uwzględnić, że żadnych sprostowań nie będzie i że to, co chcę powiedzieć, chciałbym powiedzieć. To jest ważny moment tej debaty. Nawet nie dlatego, że jest połowa kadencji; troszkę więcej niż połowa kadencji. To jest bardzo ważny moment dlatego, że ten rok jest rokiem bardzo istotnych wyborów, które mogą wyznaczyć nową perspektywę, ale mogą też dramatycznie zacieśnić horyzont. Prawdą jest bowiem, cokolwiek byśmy powiedzieli krytycznego wobec kierunku neoliberalnego rozwoju Polski, że dzisiaj, w roku 2010, politycznej alternatywy nie ma. Nawiasem mówiąc, znając działalność Donalda Tuska, chcę rozumieć, że jest to dla pana, panie premierze, najpoważniejszym bólem głowy, iż Polska nie ma dzisiaj wobec kierunku neoliberalnego alternatywy. Jeżeli to się zawali, to wpadniemy w czarną dziurę i te wszystkie osiągnięcia 20 lat, ale także ostatnich 2 lat, mogą być stowarzyszone z wielkim znakiem zapytania, co dalej. A zawalić może się zawsze, doskonale o tym wiemy. Nawet przy najlepszych intencjach i niezłych ludziach zawalić zawsze się może. To jest czas w perspektywie nie tylko polskiej, ale i europejskiej, światowej, międzyepoki. Wszystko się zmienia w sposób nieoznaczony, nieobliczalny, nieprzewidywalny. Jesteśmy zaskakiwani w okresach 3 lat, 5 lat, 10 lat takimi zmianami, których nie jesteśmy w stanie zrozumieć ani przewidzieć. Nie orliki – choć one są ważne, oczywiście, bo codzienność jest ważna – a nawet nie modyfikacja porozumienia klimatycznego przy ogromnych kwotach, jakie Polska oszczędza, są najważniejsze. W rzeczywistości najważniejszy w Polsce jest klimat. Więcej powietrza dla swobodnego działania, swobodnego myślenia, odwagi myślenia, odwagi komunikowania się, dzielenia się wynikami myślenia, więcej wiedzy, więcej sprawności, więcej umiejętności, więcej komunikacji, więcej współpracy, więcej empatii. To jest to, co będzie budować dobre scenariusze dla Polski. Nikt nas wreszcie nie straszy. (Poruszenie na sali) (Głos z sali: Chyba się zapisuje do PO.) Nikt nas wreszcie nie straszy. Lekarze mogą wreszcie normalnie pracować. (Poruszenie na sali) (Głos z sali: I zostawiać bezkarnie waciki w sercu.) (Głos z sali: To jest szczyt wszystkiego.) Nasza przyszłość bardziej zależy od potencjału i proliferacji wolnych, dobrych mózgów, niż od dyscypliny wprowadzanej przez partie polityczne, które lepiej od obywateli wiedzą, co Polsce się należy. To jest moment pytania o to, co dalej. I tu muszę powiedzieć – nie przez złośliwość – że czas, jaki dany jest na tę debatę, piątek popołudnie, to czas pustego Sejmu i pustych foteli przed telewizorami. To czas tak wykorzystany, że panowie i panie mówicie w gruncie rzeczy do siebie. Ten format debaty pozwala co najwyżej ludziom krytycznie do was ustosunkowanym wykrzyczeć tę krytykę, a nie zanalizować sytuację i powiedzieć „wydaje się”, bo człowiek poważny o ważnych sprawach może powiedzieć, że wydaje mu się, że można byłoby inaczej itd. Ten format pozwala porozumieć się wam ze sobą, ale nie z innymi ludźmi. Muszę powiedzieć, że czuję się bezsilny, i nie przesadzam. Może czuję się mniej bezsilny niż w czasie rządów PiS, kiedy bałem się bardziej, a sumienie mam czyste, proszę koleżanek i kolegów. Macierewicz długo szukał i nie znalazł.
Coraz większym zainteresowaniem ze strony nie tylko pracowników, ale także przedsiębiorców, cieszy się zagadnienie ekonomii społecznej, społecznej odpowiedzialności biznesu. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tą tematyką do biura poselskiego codziennie w godzinach 14.00 - 16.00 do skorzystania z możliwości uzyskania informacji na temat ekonomii społecznej, zapoznania się z publikacjami dostępnymi na ten temat, uzyskania porady.
Biuro Poselskie Andrzeja Celińskiego uruchomiło cotygodniowe konsultacje w ramach akcji "Lepsza przyszłość dla Śląska". Podczas wtorkowych dyżurów pracowników od 14.00 do 16.00, będzie można uzyskać pomoc w sporządzeniu dokumentów aplikacyjnych (także w języku angielskim i niemieckim), przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, a także rozwiać wątpliwości z zakresu prawa pracy. Serdecznie zapraszamy!
Informujemy, iż ulegają zmianie godziny otwarcia biura poselskiego. pon - śr od 12.30 do 17.00 cz - pt 12.00 do 16.00
Porady prawne tylko po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu.
W związku z licznymi zapytaniami na temat zakresu działania biura poselskiego, uprzejmie informujemy, iż zgodnie z ustawą z 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora, wynika, iż
Art. 14. 1. W wykonywaniu obowiązków poselskich poseł w szczególności ma prawo: 1) wyrażać swoje stanowisko oraz zgłaszać wnioski w sprawach rozpatrywanych na posiedzeniach Sejmu i jego organów; 2) wybierać i być wybieranym do organów Sejmu; 3) zwracać się do Prezydium Sejmu o rozpatrzenie określonej sprawy przez Sejm lub komisję sejmową; 4) zwracać się do komisji sejmowej o rozpatrzenie określonej sprawy; 5) uczestniczyć w podejmowaniu poselskich inicjatyw ustawodawczych i uchwałodawczych oraz w rozpatrywaniu projektów ustaw i uchwał Sejmu; 6) uczestniczyć w dyskusji nad sprawami rozpatrywanymi przez Sejm lub komisje sejmowe; 7) wnosić interpelacje i zapytania poselskie. Art. 19. 1. W wykonywaniu mandatu poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy ustawowo chronionej. 2. Zasady i tryb udostępniania posłom i senatorom informacji i materiałów stanowiących tajemnicę państwową i służbową określają przepisy o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej.
W związku z powyższym biuro poselskie nie jest władne załatwiać spraw leżących w kompetencji innych uprawnionych organów.
25 lipca wysłałem Markowi Borowskiemu, jeszcze jako przewodniczącemu Socjaldemokracji Polskiej, moją rezygnację z uczestnictwa w SDPL. Napisałem do Niego, że bezpośrednim impulsem decyzji był przebieg zebrania zarządu krajowego, 16. lipca br.