
Popieram Andrzeja Celińskiego ubiegającego się o miejsce w Senacie Rzeczypospolitej; nie oznacza to, że popieram jego partię polityczną – o ile w jakiejś jest, jego ruch społeczny – o ile w jakimś działa, czy nawet jego poglądy polityczne – a te, w odróżnieniu od wielu polityków w Polsce Andrzej Celiński ma.
Popieram Andrzeja Celińskiego bo uważam, że Polska – moja Polska będzie lepsza, jeżeli o jej losach, jej polityce wewnętrznej i zewnętrznej, jej gospodarce, kulturze, edukacji i nauce, decydować będą tacy ludzie jak On. Ludzie, którzy zdają sobie sprawę z tego, że świat dokonuje gigantycznego manewru zmiany niemal wszystkich swoich reguł działania, że w książkach historii za ileś tam lat nasze czasy będą wspominane jako te, gdy nasza cywilizacja dokonała większego niż w czasach Gutenberga przekształcenia – rok 2011 będzie w historii pierwszym rokiem, gdy największa księgarnia świata sprzedała więcej książek elektronicznych niż papierowych, że były to lata gdy zmagaliśmy się z największym kryzysem gospodarczym wywołanym przez pan światowe nieuctwo. Andrzej Celiński to wie, myśli o tym i chce byśmy z tej spirali zmian nie wyszli jako Park Jurajski.
Poza tym, w czasach wielkich turbulencji dobrze jest wiedzieć, że w sferze działań publicznych są ludzie, tacy jak Andrzej Celiński, którzy się może z takim, jak ja, niepokornym, politycznie niepoprawnym elementem, nie zgadzają w poglądach, ale jak trzeba będzie to chociaż wyjdą na balkon i znowu zaczną głośno krzyczeć.
Łukasz A. Turski - fizyk